8 gennaio 2015

Mickiewicz - Incertezza

mickiewicz
Adam Mickiewicz (1798-1855) è uno tra i maggiori poeti polacchi, con una formazione prettamente romantica e classica. In vita subì un esilio a vita, essendo tra coloro che criticavano il dominio russo sul suolo della Polonia. Tuttavia ebbe modo di viaggiare molto a Odessa, Mosca e San Pietroburgo e di stringere amicizia anche con Puskin. Scrisse sonetti, un'opera teatrale e tradusse in polacco Petrarca e Dante Alighieri.

L'audiolettura riguarda un sonetto dal titolo Incertezza, ossia l'incertezza del poeta che non sa se il sentimento che prova nei confronti di una persona non ben definita sia amicizia o amore.



Incertezza
Se non ti vedo – non soffro, non piango,
E non perdo i sensi, quando ti guardo;
Eppure, quando a lungo non ti vedo,
Qualcosa cerco, e di vederti chiedo
E, struggendosi, si domanda il cuore:
E’ l’amicizia, o non sarà l’amore?

Quando scompari, nemmeno una volta
Riesco a ricordare il tuo volto;
Eppure spesso, anche se non voglio,
Esso è così vicino al mio ricordo;
E nuovamente si domanda il cuore:
E’ l’amicizia, o non sarà l’amore?

Spesso ho sofferto – e non ho mai pensato,
Che il mio dolore ti avrei riversato;
Senza meta, non badando alla strada,
Non so come raggiungo la tua casa;
Ed entrando, si domanda il cuore:
M’ha guidato l’amicizia – o l’amore?

Per la tua salute la vita darei,
Per la tua quiete all’inferno scenderei,
Benché non senta un desiderio audace,
Di essere per te salute e pace.
E nuovamente si domanda il cuore:
E’ l’amicizia, o non sarà l’amore?

Quando posi la tua mano sulla mia,
Mi avvolge una serena nostalgia,
Mi sembra di morir come in un sogno;
Ma impetuoso mi risveglia dal sonno,
E a voce alta si domanda il cuore:
E’ l’amicizia o è anche l’amore?

Quando per te ho scritto questo canto,
La musa del vate non m’era accanto;
Pieno di stupore non ho compreso,
Da dove i pensieri e le rime ho preso,
E alla fine ha domandato il mio cuore:
M’ha ispirato l’amicizia – o l’amore?

(Traduzione di Paolo Statuti)
Niepewność
Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;
Jednakże gdy cię długo nie oglądam,
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam;
I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
W myśli twojego odnowić obrazu?
Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,
Abym przed tobą szedł wylewać żale;
Idąc bez celu, nie pilnując drogi,
Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;
I wchodząc sobie zadaję pytanie;
Co tu mię wiodło? przyjaźń czy kochanie?

Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił,
Po twą spokojność do piekieł bym zstąpił;
Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem,
Bym był dla ciebie zdrowiem i pokojem.
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Kiedy położysz rękę na me dłonie,
Luba mię jakaś spokojność owionie,
Zda się, że lekkim snem zakończę życie;
Lecz mnie przebudza żywsze serca bicie,
Które mi głośno zadaje pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czyli też kochanie?

Kiedym dla ciebie tę piosenkę składał,
Wieszczy duch mymi ustami nie władał;
Pełen zdziwienia, sam się nie postrzegłem,
Skąd wziąłem myśli, jak na rymy wbiegłem;
I zapisałem na końcu pytanie:
Co mię natchnęło? przyjaźń czy kochanie?

Nessun commento:

Posta un commento

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...